amarantowy | e-blogi.pl
_blog amarantowy
Sudety 2014-11-12

Zamknęła oczy i wycelowała palcem wskazującym w teren na pomiętej mapie Polski. Dobra, pojadę w Sudety - mruknęła. Ze dwadzieścia lat temu w tym miejscu była. Konkretnie w Sudetach Zachodnich. Wzdrygnęła się na wspomnienie Jego. Bursztyna. Tak się przedstawił. Pomyślała: dupek. Przecież to nie imię! Jednakże wówczas innego imienia nie miał.
To był wypad studencki. Zajmowała się płazami i gadami. Zaplanowała zrobić zdjęcie paru przedstawicieli fauny Sudetów - salamandrę plamistą, żmiję zygzakowatą, zaskrońca i padalca zwyczajnych. Zdjęcia potrzebne jej były do artykułu, w żadnym razie nie jej artykułu, lecz przemądrzałego, młodego Profesorka.
Nie znasz Sudetów, podróżuj! Sudety są ładne, przy okazji odpoczniesz - rodzice wiecznie byli „ZA”. ZA wszystkim. Nawet najbardziej głupawym.
Dobra. Sudety Zachodnie, Karkonosze, Karpacz. W jakim celu ZNOWU TAM??? Ażeby spotkać Jego? To dlatego te Sudety ją w owym czasie urzekły…
Odszukała wtedy prosty domek. Tani. Bardzo niedrogi - Profesorek w imieniu uczelni zgasił nadzieję na sfinansowanie pobytu w Sudetach.
Trzeci lipca, dzień odjazdu. Deszcz, bezbarwnie, zimno. Pociąg na paskudny dworzec przybył 40 minut po czasie. Jakaś Babina kiwała z dezaprobatą głową… A ona, głupia, uważała, iż bluźni w myślach!
Sorry - bąknęła i dała nura w wąski korytarz pociągu. Znalazła przedział, a w nim inni i ... On. Od tej chwili Sudety ją pochłoną. To w Sudetach podejmie szczególne decyzje. A wszystko poprzez Tamtego. Przez tę jedną, cholerną noc w środku Sudetów.
Dla niej był piękny. Włosy ciemne, lśniące sięgające za ramiona, i te oczy… Ją z pewnością zgubiły. Bursztynowe, ze złotymi cętkami. Brwi czarne, wyraziście zarysowana żuchwa. Sprawne, umięśnione ciało. Za mizerne, ale ona przepadła.
On zerkał rozśmieszony jak ona wylewa kawę z termosu, chociaż pociąg nie szalał. Ona koralowa na twarzy jak wóz strażacki i nerwowo się uśmiechająca.
Bursztyn rozprawiał ze współpasażerami. Nie ma co, barwnie opowiadał. Oni jak urzeczeni. Ona jak pijana.
Opowiadał o Sudetach: ich geologii, zbiornikach hydrologicznych, florze i o tym, co ją interesowało - faunie. Tak więc słuchała zasłuchana, pijąc każde Jego słowo, wydobywające się z ślicznych, pełnych ust. I ten Jego niski, nieznacznie szorstki głos…
„Geologia Sudetów ma charakter mozaiki. Mamy tam przetasowane różne rodzaje skał: magmowych, osadowych, metamorficznych. Są to szablonowe góry zrębowe. Zmienne warunki klimatyczne wpłynęły na rzeźbę terenu Sudetów, przede wszystkim Zachodnich. Mamy tutaj obszerne masywy górskie - wydłużone bądź góry płytowe, wzniesienia o kształcie kopuły, stożki, urwiska, urwiste ściany skalne, skałki, rozległe kotliny górskie. W Sudetach doliny rzeczne mają zmienny przebieg - czasem są szerokie, o płaskim dnie, a miejscami wąskie, o skarpowych zboczach…” - mówił głosem wykładowcy, kapitalnego wykładowcy. Chłonęła każde Jego słowo. Był jej przewodnikiem. Potem przekonała się, że nie jedynie po Sudetach.
„… w Sudetach dominują gleby górskie, brunatne i bielice. Na sporym terenie w kotlinach Sudetów występują też lessy i gleby lessopodobne. Jeśli chodzi o rzeki, te najistotniejsze wypływające z Sudetów, to: Łaba, Odra i Morawa. W miejscach, gdzie zetknęły się skały o różnej wytrzymałości, utworzyły się piękne wodospady. W Karkonoszach mamy wodospad Kamieńczyka, Wodospad Szklarki, Wodospad Podgórnej i Wodospad Łomniczki, a w Masywie Śnieżnika - Wodospad Wilczki. Konieczne do zobaczenia! Fauna Sudetów jest niesłychanie bogata. Mamy w tym miejscu: jelenie, zające, jeże, nietoperze, dziki, lisy, łasice, wiewiórki, borsuki,  kuny, gronostaje, wydry, norki, tchórze,  myszy, krety europejskie, muflony. Z płazów występują: salamandra plamista, traszka górska, żaba trawna, żaba wodna. Z gadów: żmija zygzakowata, zaskroniec zwyczajny, gniewosz plamisty, padalec zwyczajny, jaszczurka zwinka, jaszczurka żyworodna. Z ptaków: bażant, głuszec, kuropatwa, słowik rdzawy, drozd śpiewak, zięba zwyczajna, sikorka, dzięcioł, kruk zwyczajny, puchacz zwyczajny, puszczyk zwyczajny, myszołów, krogulec zwyczajny, jastrząb zwyczajny oraz orzeł bielik…”
Złapała się na notowaniu, na co On zareagował uśmieszkiem i… podziękował.
„… jeżeli chodzi o florę Sudetów, to dominują lasy świerkowe, ale zachowały się też lasy bukowe. Mamy kosodrzewinę, torfowiska, warstwy mszyste…”
Zamknęła oczy. Po dwudziestu latach jedzie tam. W Sudety, do Karpacza. Czy On będzie tam? Ma małżonkę? Dzieci? Postarzał się mocno? Skrócił włosy?
Pamięta Go do dziś. Mimo, że związana jest z Innym, w dalszym ciągu drży na wspomnienie Bursztyna. Pierwsza miłość zawsze najważniejsza, najpiękniejsza… Czy On też tak myśli? Czy powraca do Ich chwil? Do tamtych zapachów… mchu, drzew, dymu z dogasającego ogniska, głosów lasu o świcie? Do Ich niecierpliwych dłoni, ust, przyśpieszonych oddechów, ciepła ciał?
Czy nadal potrafi tak pięknie opowiadać o Sudetach? Ich Sudetach?


Oddech biegacza 2014-11-11

Techniki oddychania w trakcie biegu

Jednym z kluczowych aspektów biegania jest poprawny sposób oddychania. Dobry oddech ma wpływ na twoją wydajność oraz pośredni na ilość spalanych kalorii w trakcie biegania. Zatem, jeżeli zastanawiasz się, jak biegać żeby schudnąć, to wiedz, iż nade wszystko musisz odpowiednio oddychać. Bieg jest to wysiłek nie tylko dla nóg, ud oraz stóp. To dodatkowo wysiłek dla płuc, które muszą sprawnie dostarczyć do organizmu większe ilości tlenu.

Bagatelizowane przez wielu, niekiedy nawet przez samych sportsmenów, oddychanie w czasie biegania ma wpływ na wydajność biegaczy. Biegacze, którzy umieją prawidłowo dostarczać tlen do organizmu są silniejsi aniżeli ich koledzy, którzy zmagają się z oddechem, bo nie znają technik oddechowych.

1.    Oddech pływaka
Jedną z technik jest oddychanie trochę wolniej aniżeli wymaga organizm, gdy nie biegasz. Wywołuje to głód na tlen i zmusza serce do szybszego bicia.

Po pewnym czasie, organizm uczy się kompensować niedostatek tlenu, tak że, nawet kiedy przestaniesz korzystać z tej metody, twój organizm będzie bardziej skutecznie przetwarzać wdychane powietrze. Jest to stosowane w pływaniu.

Pływacy oddychają co trzeci ruch. To zezwala im oddychać na różne strony i nie muszą oddychać przy każdym ruchu.

Na początku, ich organizmy żądają więcej tlenu, więc uczą się zaadaptować do mniejszej dawki powietrza. Ich organizmy stają się bardziej sprawne w przetwarzaniu ograniczonej dawki tlenu. Biegacze, którzy często pływają mają doskonałą wydajność oddechową.

2.    Rytm oddechowy
Niekiedy, w trakcie długich zawodów (bądź nawet podczas tych krótkich) biegacz może stracić koncentrację oraz być wytrącony z rytmu oddychania. Może to być spowodowane przez zwyczajne zapomnienie, iż powinno się skoncentrować się na oddechu.

Jednym ze sposobów na uniknięcie tego jest oddychanie w rytm kroków. Jest to pokrewne do stylu oddychania pływaków, którzy oddychają co trzeci ruch.

Biegacze, którzy przyjmują ten styl umieją biegać jak w zegarku, w stałym tempie oraz przy dużej wydajności. Ta koncentracja na oddechu może również pomóc przenieść koncentrację z dala od bólu, przykładowo, takiego który może się przytrafić na trasie i normalnie mógłby spowodować wycofanie się biegacza z zawodów.

3.    Głęboki oddech
Inną metodą, która może być używana przez biegaczy jest głębokie oddychanie. Ma ona dużo zalet, kiedy użytkuje się ją prawidłowo i szkoli.

Pomaga biegaczom w zostaniu zrelaksowanym, co z kolei przyczynia się do zmniejszenia zmęczenia. Umiejętność relaksowania się podczas biegu minimalizuje szanse na spadek wydajności.

Biegacze, którzy zapominają się uspokajać mogą przyjmować złą postawę aż w końcu poczują ból. Przykładowo zaciskają pięści zbyt mocno i biegają z barkami uniesionymi nazbyt wysoko. Z kolei to nieraz wywołuje przemęczenie mięśni oraz bóle.

Głębokie oddychanie pomaga zrelaksować się podczas biegu. Odbywa się to poprzez głębszy niż zwykle wdech i wydech powietrza całym sobą. Powinieneś widzieć, jak twój brzuch rozszerza się, a potem kurczy.

Podczas wydychania powietrza należy skupić się na zwolnieniu całego naprężenia w ramionach poprzez potrząsanie nimi, otwieranie dłoni i ruszanie głową w kółko.

Połączenie ze sobą ww. działań pomoże ci zostać zrelaksowanym w trakcie biegu i nawet nie trzeba przestawać biec, ażeby stosować przytoczone techniki. Na dodatek sprawi, jeżeli twoim celem jest schudnięcie, że odchudzanie przez bieganie będzie jeszcze bardziej skuteczne. Ta prawda dotyczy również wszelkich innych metod oddychania podczas biegania  - nie nastręczają wielkich wysiłków, a przy tym są skuteczne.


Drinki 2014-11-05

Zastanawialiście się swego czasu, co jest szczytem relaksu? Jak dla mnie jest to wylegiwanie się nad wodą z kolorowym drinkiem w dłoni. A że drinków jest ogrom, to i by posmakować wszystkich, należy wiele czasu nad tą wodą posiedzieć. Najpopularniejsze są w rzeczy samej drinki z wódką, są one również najprostsze w przygotowaniu. Niemniej nie poprzestawajcie tylko na nich! Przecież drinki z rumem są od nich dużo lepsze. Gama drinków i sposób ich podania spowodują, że nie będziecie chcieli już pić czystych alkoholi. Na dodatek dochodzą drinki z ginem i nie mam tu na myśli prostych drinków z tonikiem. Każdy winien skosztować dodatkowo drinki z koniakiem, toż założeniem drinków są eksperymenty. Takim samym sprawdzianem, mogą być kolorowe drinki z Bourbonem. Dla wszystkich wielbicieli i wielbicielek słabszych alkoholi polecam drinki z winem. A to wszak nie wyczerpuje tematu, możemy wszak podać znajomym drinki z whisky. Tych drinków nie polecam początkującym, ich uwagę skierowałbym tymczasem na drinki z tequilą. Niespotykanych doznań smakowych dostarczą Wam z kolei drinki z brandy. Natomiast jeśli lubicie piwo, to jak niechybnie się już domyślacie możecie z powodzeniem przygotowywać drinki z piwem. Nie można również zapominać o kierowcach i dzieciach, które także pragnęłyby napić się takiego barwnego napoju, w związku z czym powinno się na każdą imprezę zrobić drinki bezalkoholowe. Nie ulega wątpliwości, że powyższe porównanie nie wyczerpuje tematyki drinków, jest ono po prostu zbyt rozległe. Niemniej jednak jak już zaczniecie sporządzać drinki, to wierzcie mi, że ciężko będzie Was od tego oderwać. I jeszcze raz powtórzę, iż nie ma się co sztywno trzymać receptur drinków, gdyż jest to zdolność, która wymaga od nas własnej pomysłowości przy tworzeniu każdego kolejnego drinka. To właśnie wtedy każdy Twój drink będzie unikalny, a w związku z tym także bardziej apetyczny.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]